Pamiętacie czasy „covidowe” jak „prawo” płynęło z telewizora i było realizowane przez policję? Wtedy też straszyli mandatem za brak maski (najpierw był to art. 54 KW, a później zmienili na art. 116 § 1a KW), „poszkodowani” skutecznie bronili się w sądach. Tym razem inspekcja sanitarna wzięła na celownik rodziców dzieci, którzy nie realizują polityki wyszczepialności jednego z najbogatszych kalendarzy szczepień w Europie. Czy znowu powtarzają tę samą retorykę, licząc na to, że społeczeństwo znowu da się nabrać? Dlatego dla zrozumienia tego zagadnienia przedstawię to w prosty sposób:
1. Grzywna administracyjna a mandat karny – to NIE jest to samo!!!
Grzywna administracyjna – czyli to, co realnie funkcjonuje przy szczepieniach dzieci.
Podstawą jest ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
Charakterem jest środek przymuszający, a nie kara (wg Sanepidu a nie rodzica).
Celem jest zmuszenie do wykonania obowiązku, a nie „ukaranie za winę”.
Grzywnę nakłada wojewoda lub Inspektor Sanitarny Sanepidu Wojewódzkiego (po wniosku Sanepidu Powiatowego).
Tryb – administracyjny (KPA + egzekucja)
I to jest jedyna ścieżka, którą państwo faktycznie stosuje wobec rodziców dzieci nieszczepionych.
Mandat karny / kodeks wykroczeń – to zupełnie już inny świat:
Podstawą jest Kodeks wykroczeń.
Charakter jest represyjny.
Wymaga: czynu zabronionego, winy, podstawy ustawowej.
Tryb – karny (sąd rejonowy / mandat)
I tu zaczynają się schody.
2. Czy nieszczepienie dziecka jest przestępstwem albo wykroczeniem?
Nie!!! I to wprost ![]()
W polskim prawie:
Nieszczepienie dziecka NIE jest przestępstwem!
NIE jest wykroczeniem!
NIE jest czynem zabronionym w sensie karnym!
To jest:
niewykonanie obowiązku administracyjnego.
Dlatego:
nie ma tu „czynu” w rozumieniu prawa karnego,
nie ma skutku,
nie ma ofiary,
nie ma znamion.
I dlatego od lat sądy mówią jasno – jedyną dopuszczalną reakcją państwa są środki administracyjne.
3. A co z art. 115 Kodeksu wykroczeń?
Tu jest bardzo ważna rzecz – art. 115 KW NIE jest samodzielną podstawą do karania.
Art. 115 KW:
– to przepis techniczny / definicyjny,
– on nie tworzy wykroczenia,
– on nie penalizuje konkretnego zachowania.
Nie da się:
„ukarać kogoś z art. 115 KW”, bo to tak, jakby ukarać kogoś „z definicji”.
Jeżeli ktoś straszy: „mandaty z art. 115 KW za nieszczepienie dzieci” to:
to nie ma solidnej podstawy prawnej,
to jest retoryka, nie prawo.
4. Dlaczego to się ludziom kojarzy z covidem?
Bo schemat straszenia jest identyczny.
W czasie covidu:
próbowano iść drogą wykroczeniową,
bez solidnej podstawy ustawowej,
bez spełnienia przesłanek stanu nadzwyczajnego,
i:
masowo te sprawy były uchylane przez sądy.
Dlaczego? Bo:
– nie było czynu zabronionego,
– nie było proporcjonalności,
– naruszano Konstytucję.
Przy szczepieniach dzieci sytuacja jest podobna – obowiązek istnieje, ale egzekucja jest wyłącznie administracyjna.
5. Najważniejsza konkluzja – powiem to bardzo wprost, bo to kluczowe ![]()
![]()
Rodzic nieszczepiący dziecka NIE jest przestępcą.
NIE popełnia wykroczenia.
Nie można go legalnie karać mandatem karnym tylko za sam brak szczepienia.
Jedyna ścieżka to administracyjna grzywna przymuszająca – i tylko ta.
Cała narracja o „mandatach”, „kodeksie wykroczeń” itd. to straszenie opinii publicznej, to publicystyczna presja, a nie stabilna konstrukcja prawna.
6. Sanepid NIE stoi ponad Konstytucją – nawet jeśli się na nią powołuje
To, że Sanepid cytuje Konstytucję, nie oznacza, że może:
– dowolnie ograniczać wolności,
– „ważyć sobie” jedne prawa kosztem innych,
– samodzielnie decydować, które artykuły obowiązują.
Organy administracji nie stosują Konstytucji „jak chcą” – one są nią związane w całości.
Nie ma w Konstytucji przepisu: „ochrona zdrowia publicznego uchyla inne prawa”.
Artykuł 68 Konstytucji – ulubiony straszak Sanepidu
Sanepid zwykle powołuje się na art. 68 ust. 1 i 4 Konstytucji (ochrona zdrowia, zwalczanie chorób epidemicznych)
I to jest prawda, ALE:
Art. 68 NIE JEST SAMODZIELNĄ PODSTAWĄ DO PRZYMUSU
On nakłada obowiązek na państwo, nie daje bezpośredniego uprawnienia do naruszania wolności jednostki.
A teraz rzecz kluczowa:
Art. 31 ust. 3 Konstytucji – ten, którego Sanepid NIE LUBI
To jest najważniejszy artykuł w całej tej sprawie:
Ograniczenia w korzystaniu z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie
i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie, oraz nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
Z tego wynikają 4 twarde warunki:
– musi być ustawa (nie rozporządzenie, nie wytyczne),
– musi być konieczność, a nie wygoda urzędu,
– musi być proporcjonalność,
– nie wolno naruszyć istoty prawa (np. praw rodzicielskich).
Sanepid nie może samodzielnie ważyć tych wartości.
On MUSI wykazać spełnienie tych przesłanek – w KAŻDEJ sprawie.
Prawa rodziców i dziecka – które są „zamiatane pod dywan” – w sprawach szczepień regularnie pomija się:
– art. 48 Konstytucji RP – prawo rodziców do wychowania dziecka zgodnie z przekonaniami,
– art. 47 Konstytucji RP – prawo do decydowania o życiu prywatnym,
– art. 41 Konstytucji RP – nietykalność osobista,
– art. 51 Konstytucji RP – ochrona danych i autonomii informacyjnej.
Sanepid robi skrót myślowy: „zdrowie publiczne > wszystko inne”
A to nie jest dopuszczalne konstytucyjnie.
7. Gdzie kończy się władza Sanepidu – bardzo konkretnie
Sanepid:
nie może karać karnie,
nie może stosować mandatów za brak szczepień,
nie może domniemywać winy,
nie może zastępować sądu w ważeniu praw konstytucyjnych,
nie może działać represyjnie, tylko przymuszająco.
Jego kompetencje kończą się tam, gdzie:
naruszona zostaje proporcjonalność środka
dochodzi do obejścia trybu administracyjnego
wchodzi się w sferę prawa karnego bez podstawy ustawowej
8. Jak OBALA się próbę wejścia w tryb wykroczeniowy – to jest bardzo ważne i tu sądy są zaskakująco zgodne.
Argument nr 1 – brak czynu zabronionego
– brak szczepienia ≠ czyn,
– to zaniechanie niewykonania obowiązku administracyjnego,
– nie ma przepisu KW, który penalizuje taki brak.
Bez czynu nie ma wykroczenia.
Argument nr 2 – lex specialis
– szczepienia mają własny reżim prawny,
– ustawodawca przewidział egzekucję administracyjną,
– nie wolno „dorabiać” sankcji karnych.
Prawo administracyjne wyklucza karne w tym zakresie.
Argument nr 3 – zakaz podwójnego karania, gdyby:
– była grzywna administracyjna
– i mandat karny
to mielibyśmy:
naruszenie zasady ne bis in idem.
Sądy to widzą i to blokują.
Argument nr 4 – doświadczenie covidowe (orzecznictwo)
Sądy wielokrotnie wskazywały, że:
– represje wykroczeniowe bez jasnej podstawy ustawowej są wadliwe,
– ochrona zdrowia nie usprawiedliwia wszystkiego,
Konstytucja obowiązuje także w „kryzysie”.
To nie są poglądy – to utrwalona linia.
9. Najważniejsza konkluzja – bardzo mocna – powiem to wprost, bo to sedno:
Sanepid może egzekwować obowiązek, ale nie może zawieszać Konstytucji.
Nie może przeskakiwać do prawa karnego, bo tak mu „wygodniej”.
Nie może straszyć mandatami, gdy ustawa przewiduje wyłącznie tryb administracyjny.
Każde naruszenie wolności musi przejść test proporcjonalności – a ten często oblewają.
PISMO NR 1: Do swojego Sanepidu w odpowiedzi na pismo.
Jeżeli więc w pismach z Sanepidu straszą Was MANDATEM i art. 115 kodeksu wykroczeń to możecie wysłać do nich pismo następującej treści . Możecie także go zmodyfikować jeżeli chcecie dodać coś od siebie dlaczego nie zgłosiliście się do przychodni zaszczepić swoje dziecko.
Dotyczy: twierdzeń o możliwości nakładania mandatów na rodziców w związku z realizacją obowiązku szczepień ochronnych
W odpowiedzi na kierowane do mnie pismo z dnia …………………………………… Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w …………………………………….. związane z brakiem realizacji szczepień ochronnych u mojego dziecka …………………………………………………………………. oraz pojawiające się w nim twierdzenie o rzekomej możliwości nakładania na rodziców mandatów karnych w związku z niewykonaniem obowiązku szczepień ochronnych, uprzejmie wskazuję, co następuje.
Po pierwsze, podkreślenia wymaga, iż wypowiedzi medialne Głównego Inspektora Sanitarnego, dra Pawła Grzesiowskiego w tym formułowane w wywiadach telewizyjnych czy publikacjach internetowych, nie stanowią źródła prawa powszechnie obowiązującego w rozumieniu art. 87 Konstytucji RP i nie mogą stanowić podstawy działań organów administracji publicznej wobec obywateli.
Po drugie, obowiązujący porządek prawny nie przewiduje możliwości karania rodziców mandatem karnym za niewykonanie obowiązku szczepień ochronnych. Obowiązek ten, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych, podlega egzekucji wyłącznie w trybie administracyjnym, na zasadach określonych w ustawie o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, a nie w trybie wykroczeniowym.
Po trzecie, mandat karny może być nałożony wyłącznie w sytuacji wyraźnie przewidzianej w przepisach prawa, w szczególności w Kodeksie wykroczeń lub przepisach szczególnych. Brak jest jakiegokolwiek przepisu, który penalizowałby odmowę poddania dziecka szczepieniu ochronnemu w formie wykroczenia zagrożonego mandatem karnym.
Po czwarte, przenoszenie przez organy administracji publicznej narracji medialnej na grunt oficjalnej korespondencji urzędowej narusza zasadę legalizmu, wyrażoną w art. 7 Konstytucji RP, zgodnie z którą organy władzy publicznej działają wyłącznie na podstawie i w granicach prawa.
Po piąte, takie działania mogą wywoływać nieuzasadnione poczucie zagrożenia i strachu po stronie rodziców, mimo że sankcje w postaci mandatów karnych nie znajdują oparcia w obowiązujących przepisach, co dodatkowo podważa zaufanie obywateli do organów państwa.
W związku z powyższym, wnoszę o jednoznaczne wskazanie konkretnej podstawy prawnej, w szczególności:
– przepisu ustawy,
– rozporządzenia,
– lub innego aktu prawa powszechnie obowiązującego,
który uprawnia Państwową Inspekcję Sanitarną do twierdzenia, iż rodzice mogą zostać ukarani mandatem karnym za niewykonanie obowiązku szczepień ochronnych.
W przypadku braku takiej podstawy prawnej, proszę o zaprzestanie formułowania w korespondencji urzędowej twierdzeń niemających umocowania w obowiązującym prawie.
Z poważaniem,
………………………………………………………………..
Pismo do pobrania:
PISMO NR 2: Do Głównego Inspektora Sanitarnego – każdy może się włączyć aby wezwać GIS do uszanowania porządku prawnego.
Jeżeli chcielibyście aby ten problem „straszenia” wyeliminować z publicznego obiegu to zachęcam do napisania pisma w tej sprawie do Głównego Inspektora Sanitarnego, dra Pawła Grzesiowskiego:
Wezwanie do zaprzestania rozpowszechniania nieprawdziwych informacji dotyczących odpowiedzialności wykroczeniowej rodziców
Działając jako rodzic oraz obywatel, niniejszym wyrażam stanowczy sprzeciw wobec publicznych wypowiedzi Głównego Inspektora Sanitarnego, w których sugeruje się możliwość nakładania na rodziców mandatów karnych na podstawie art. 115 Kodeksu wykroczeń w związku z niewykonaniem obowiązku szczepień ochronnych dzieci.
Wypowiedzi te, powielane następnie przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej w kierowanej do rodziców korespondencji urzędowej, wywołują nieuzasadniony strach, poczucie zagrożenia odpowiedzialnością represyjną oraz stanowią wprowadzanie obywateli w błąd co do rzeczywistego stanu prawnego.
Należy jednoznacznie podkreślić, że obowiązek szczepień ochronnych funkcjonuje wyłącznie w reżimie prawa administracyjnego, a jego niewykonanie nie stanowi wykroczenia, nie podlega odpowiedzialności z Kodeksu wykroczeń i nie może skutkować nałożeniem mandatu karnego.
Publiczne sugerowanie odmiennego stanu prawnego, zwłaszcza przez organ centralny administracji publicznej, należy ocenić jako działanie nieuprawnione, wprowadzające obywateli w błąd i naruszające zasadę zaufania do państwa oraz jego organów. Twierdzenie o rzekomej możliwości nakładania na rodziców mandatów karnych w związku z niewykonaniem obowiązku szczepień ochronnych, uprzejmie wskazuję, co następuje.
Po pierwsze, podkreślenia wymaga, iż wypowiedzi medialne Głównego Inspektora Sanitarnego, dra Pawła Grzesiowskiego w tym formułowane w wywiadach telewizyjnych czy publikacjach internetowych, nie stanowią źródła prawa powszechnie obowiązującego w rozumieniu art. 87 Konstytucji RP i nie mogą stanowić podstawy działań organów administracji publicznej wobec obywateli.
Po drugie, obowiązujący porządek prawny nie przewiduje możliwości karania rodziców mandatem karnym za niewykonanie obowiązku szczepień ochronnych. Obowiązek ten, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych, podlega egzekucji wyłącznie w trybie administracyjnym, na zasadach określonych w ustawie o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, a nie w trybie wykroczeniowym.
Po trzecie, mandat karny może być nałożony wyłącznie w sytuacji wyraźnie przewidzianej w przepisach prawa, w szczególności w Kodeksie wykroczeń lub przepisach szczególnych. Brak jest jakiegokolwiek przepisu, który penalizowałby odmowę poddania dziecka szczepieniu ochronnemu w formie wykroczenia zagrożonego mandatem karnym.
Po czwarte, przenoszenie przez organy administracji publicznej narracji medialnej na grunt oficjalnej korespondencji urzędowej narusza zasadę legalizmu, wyrażoną w art. 7 Konstytucji RP, zgodnie z którą organy władzy publicznej działają wyłącznie na podstawie i w granicach prawa.
Po piąte, takie działania mogą wywoływać nieuzasadnione poczucie zagrożenia i strachu po stronie rodziców, mimo że sankcje w postaci mandatów karnych nie znajdują oparcia w obowiązujących przepisach, co dodatkowo podważa zaufanie obywateli do organów państwa.
W związku z powyższym, wzywam do zaprzestania publicznego formułowania oraz rozpowszechniania twierdzeń sugerujących istnienie odpowiedzialności wykroczeniowej lub możliwości nakładania mandatów karnych na rodziców z tytułu niewykonania obowiązku szczepień ochronnych.
Jednocześnie oczekuję jednoznacznego wskazania podstawy prawnej, na której – zdaniem Głównego Inspektora Sanitarnego – organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej miałyby prawo stosować wobec rodziców sankcje z Kodeksu wykroczeń, w tym w szczególności art. 115 k.w.
Informuję, że dalsze publiczne rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji w tym zakresie będzie odbierane jako świadome wprowadzanie obywateli w błąd, podważające zaufanie do organów państwa oraz naruszające elementarne standardy rzetelnej informacji prawnej.
Rodzice nie są adresatami przekazów propagandowych, lecz obywatelami świadomymi swoich praw, którzy mają prawo do informacji zgodnej z obowiązującym stanem prawnym.
Z poważaniem,
……………………………………………………………
Pismo do pobrania:
PISMO NR 3: SKARGA do Rzecznika Praw Obywatelskich i Ministra Zdrowia
SKARGA
na bezpodstawne straszenie obywateli odpowiedzialnością wykroczeniową i mandatem karnym przez Głównego Inspektora Sanitarnego
Niniejszą skargę wnoszę o podjęcie działań w związku z rażącymi i systemowymi naruszeniami praw obywatelskich, praw dziecka oraz praw pacjenta, do których dochodzi w toku postępowań administracyjnych prowadzonych wobec rodziców dzieci w sprawach dotyczących realizacji obowiązkowych szczepień, w związku z działaniami Głównego Inspektora Sanitarnego, dra Pawła Grzesiowskiego oraz podległych mu organów, polegającymi na wprowadzaniu obywateli w błąd co do podstaw prawnych odpowiedzialności za niewykonanie obowiązków, poprzez straszenie mandatem karnym oraz powoływanie się na art. 115 Kodeksu wykroczeń. Praktyka ta jest nie tylko nieprawidłowa, ale również stanowi rażące naruszenie zasad legalizmu i prawidłowej informacji obywatela o jego sytuacji prawnej.
Wskazuję jednoznacznie, co następuje:
Po pierwsze – w sprawach dotyczących realizacji obowiązków nakładanych przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie ma zastosowania Kodeks wykroczeń ani tryb mandatowy. Odpowiedzialność ta nie ma charakteru wykroczeniowego.
Po drugie – jedyną dopuszczalną formą działania organów w tym zakresie jest postępowanie administracyjne, a następnie – ewentualnie – egzekucja administracyjna prowadzona na podstawie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, w szczególności poprzez grzywnę w celu przymuszenia.
Po trzecie – powoływanie się przez Głównego Inspektora Sanitarnego na art. 115 Kodeksu wykroczeń oraz sugerowanie możliwości nałożenia mandatu stanowi podawanie informacji niezgodnych z obowiązującym porządkiem prawnym i wykracza poza kompetencje tego organu.
Po czwarte – tego rodzaju komunikaty mają charakter zastraszający i wywierają bezprawną presję na obywateli, którzy mogą pozostawać w błędnym przekonaniu, że grozi im odpowiedzialność karna lub mandatowa, mimo że przepisy prawa takiej odpowiedzialności w tych sprawach nie przewidują.
Działania te naruszają:
– zasadę legalizmu (art. 7 Konstytucji RP),
– zasadę zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa,
– prawo obywatela do rzetelnej i prawdziwej informacji ze strony organów władzy publicznej.
W związku z powyższym wnoszę o:
– zbadanie praktyk informacyjnych Głównego Inspektora Sanitarnego,
– jednoznaczne wskazanie, że w przedmiotowych sprawach nie stosuje się Kodeksu wykroczeń ani trybu mandatowego,
– podjęcie działań mających na celu zaprzestanie wprowadzania obywateli w błąd co do podstaw prawnych odpowiedzialności.
Podkreślam, że organ administracji publicznej nie ma prawa straszyć obywateli sankcjami, które nie znajdują oparcia w obowiązujących przepisach prawa.
Z poważaniem,
…………………………………………………………….
Pisma do pobrania:
Dr Paweł Grzesiowski w wywiadach podkreślał także, że Sanepidy piszą do rodziców, którzy nie szczepią swoich dzieci, albo zalegają z jakimiś szczepieniami bo chcą nawiązać kontakt z takimi rodzicami. Dlatego też jak widzicie te nieprawidłowości to możecie na nie zareagować i pokazać, że czynnie włączacie się w politykę państwa, która represją po Was sięgnęła. Tym samym „tworzycie” sobie też swoją dokumentację, która może się Wam przydać w dalszej z nimi batalii bo będziecie mieli argumenty, że reagowaliście i nie pozostawaliście bierni. Więc do 4 miejsc możecie takie pisma wysłać. A jeżeli ktoś już ma dzieci dorosłe i temat Was nie dotyczy to jako też cały czas rodzice czy dziadkowie możecie swoją postawą wesprzeć swoje młode pokolenie używając pism nr 2 i 3.
Powodzenia!!! ![]()
Autorka tekstu: Aneta Mika
Jeśli uważasz, że to co robimy ma sens, to możesz wspierać codzienne działania Fundacja Twoje VETO na kilka sposobów – szczegóły w menu https://twojeveto.pl/wsparcie/
