Ogromne zainteresowanie pierwszą częścią tekstu oraz setki komentarzy pokazują jedno bardzo wyraźnie: rodzice nie są obojętni wobec zmian, które wkraczają w życie ich dzieci i rodzin. Pojawiające się pytania, obawy i wątpliwości nie są przejawem niechęci wobec szkoły ani negowania potrzeby wsparcia uczniów. Są natomiast wyrazem odpowiedzialności oraz troski o granice, prywatność i dobro dziecka.
Tekst ten stanowi kontynuację dyskusji rozpoczętej w pierwszej części artykułu. 👉 Dla osób, które nie miały okazji zapoznać się z pierwszą częścią tekstu, podaję link do artykułu wprowadzającego w temat:
KLIKNIJ TUTAJ.
W odpowiedzi na liczne wiadomości i prośby postanowiliśmy wesprzeć Państwa konkretnym narzędziem, które pozwala w sposób spokojny, formalny i jednoznaczny wyrazić swoje stanowisko wobec oceny funkcjonalnej.
Oświadczenie rodzicielskie – realna forma sprzeciwu!
Udostępniamy oświadczenie rodzicielskie do pobrania, które może zostać złożone w szkole jako wyraz braku zgody na objęcie dziecka tak zwaną oceną funkcjonalną, zwłaszcza w obecnym stanie braku jasnych regulacji, standardów i przejrzystych procedur.
Gotowy plik do wydruku i podpisu – rekomendujemy złożenie oświadczenia w dwóch egzemplarzach – jeden dla szkoły, drugi z potwierdzeniem przyjęcia dla siebie:
To nie jest wezwanie do buntu ani próba eskalowania napięć. To narzędzie dialogu i ochrony granic.
Złożenie oświadczenia:
- jasno komunikuje stanowisko rodzica,
- pokazuje, że brak zgody wynika z troski o dziecko, a nie z braku współpracy,
- zabezpiecza rodzinę na wypadek działań podejmowanych bez pełnej informacji i świadomej zgody,
- przypomina, że to rodzice są pierwszymi i podstawowymi opiekunami oraz wychowawcami dziecka.
🆘 Wielu rodziców pisze wprost:
„Nie wiemy, na co mamy się zgodzić, skoro nikt nie potrafi wyjaśnić zasad.”
I to jest sedno problemu.
Brak zgody nie oznacza braku troski!
Warto to podkreślić bardzo wyraźnie: sprzeciw wobec oceny funkcjonalnej w obecnym kształcie nie jest sprzeciwem wobec pomocy dziecku. Rodzice nie odmawiają wsparcia. Rodzice domagają się:
- jasnych zasad,
- określonych granic,
- ochrony danych wrażliwych,
- poszanowania życia prywatnego rodzin.
Nie można oczekiwać zgody na rozwiązania, których zakres, forma i konsekwencje pozostają nieznane. Zgoda udzielona „w ciemno” nie jest zgodą świadomą — a tylko taka powinna mieć miejsce, gdy w grę wchodzi dobro dziecka.
Dlaczego wspólne działanie ma znaczenie?
Pojedynczy głos łatwo zignorować. Setki podobnych głosów tworzą czytelny sygnał społeczny. To dokładnie tak, jak z naszą akcją społeczną #NIEdlaEdukacjiZdrowotnej – setki tysięcy rodziców pokazało, że ten przedmiot w tej formie nigdy nie powinien się pojawić w szkole.
Każde złożone oświadczenie:
- buduje presję na transparentność,
- pokazuje skalę wątpliwości,
- zmusza instytucje do refleksji i dialogu,
- chroni nie tylko jedno dziecko, ale także standardy na przyszłość.
To nie jest działanie przeciwko szkole. To działanie na rzecz bezpiecznej, odpowiedzialnej i uczciwej edukacji.
Na koniec – kilka osobistych słów ode mnie…
Jako rodzice mamy prawo pytać, wątpić i stawiać granice. Mamy też prawo powiedzieć: „Zatrzymajmy się na chwilę. Wyjaśnijmy to. Ustalmy zasady”…
Dobro dziecka nie wymaga pośpiechu. Wymaga mądrości, spokoju i zaufania — a zaufanie buduje się poprzez dialog, nie przez niedopowiedzenia. Jeżeli ta zmiana ma naprawdę służyć dzieciom, rodzice muszą być partnerami, a nie biernymi odbiorcami decyzji. Do tego momentu wyrażenie sprzeciwu jest nie tylko prawem — bywa także obowiązkiem.
Autorka tekstu: Katarzyna Dutka.
ℹ️ Jeśli uważasz, że to co robimy ma sens, to możesz wspierać codzienne działania Fundacji Twoje VETO na kilka sposobów – szczegóły w menu WSPARCIE.
