235 lat po Konstytucji 3 Maja. Prezydent Karol Nawrocki powołuje Radę Nowej Konstytucji.

235 lat po Konstytucji 3 Maja. Prezydent Karol Nawrocki powołuje Radę Nowej Konstytucji.
PODZIEL SIĘ INFORMACJĄ

3 maja 2026 roku Polska obchodzi 235. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja – pierwszej w Europie i drugiej na świecie nowoczesnej ustawy zasadniczej. Tego samego dnia Prezydent RP Karol Nawrocki powołał Radę Nowej Konstytucji. Symbolika tej daty jest oczywista. Ale rodzi się pytanie: czy jesteśmy świadkami początku poważnej debaty ustrojowej, czy początku końca Konstytucji z 1997 roku w jej dotychczasowym, zasadniczym kształcie?

Święto Konstytucji 3 Maja – pamięć o odwadze naprawy państwa.

Konstytucja 3 Maja z 1791 roku pozostaje jednym z najważniejszych aktów w historii polskiej państwowości. Była próbą ratowania Rzeczypospolitej w chwili głębokiego kryzysu ustrojowego, politycznego i międzynarodowego. Nie była wyłącznie dokumentem prawnym. Była wyrazem przekonania, że państwo wymaga naprawy, a wolność bez odpowiedzialności może stać się pustym hasłem.

Oficjalna strona Prezydenta RP przypomina, że 3 maja 1791 roku Sejm Czteroletni przyjął ustawę rządową, która przeszła do historii jako Konstytucja 3 maja, określając ją jako drugą na świecie i pierwszą w Europie ustawę regulującą organizację władz państwowych oraz prawa i obowiązki obywateli.

Dzisiejsze obchody nie są więc jedynie uroczystością historyczną. To także przypomnienie, że każda konstytucja jest odpowiedzią na pytanie o fundamenty państwa: kto sprawuje władzę, jak jest ona kontrolowana, gdzie przebiegają granice działania urzędów i jakie prawa przysługują obywatelowi.

3 maja 2026 roku – Rada Nowej Konstytucji

Właśnie w Święto Narodowe Trzeciego Maja Prezydent RP Karol Nawrocki, podczas uroczystości na Zamku Królewskim w Warszawie, powołał pierwszych członków Rady Nowej Konstytucji przy Prezydencie RP. Kancelaria Prezydenta wskazała, że jest to początek prac nad nową ustawą zasadniczą.

Według informacji Kancelarii Prezydenta akty powołania odebrali:

  1. Marek Jurek,
  2. prof. Ryszard Legutko,
  3. prof. Anna Łabno,
  4. prof. Ryszard Piotrowski,
  5. Barbara Piwnik,
  6. Julia Przyłębska,
  7. Józef Zych.

W skład Rady powołani zostali również: Piotr Andrzejewski, prof. Zdzisław Krasnodębski oraz prof. Jacek Majchrowski.

Prezydent Karol Nawrocki nazwał powołane gremium „korpusem – fundamentem Rady Nowej Konstytucji” i zapowiedział prace nad „konstytucją nowej generacji roku 2030”. Podkreślił również, że różnorodność osób zasiadających w Radzie ma być gwarancją uczciwej debaty.

Czy to początek końca Konstytucji z 1997 roku?

Obecna Konstytucja RP została uchwalona 2 kwietnia 1997 roku przez Zgromadzenie Narodowe, przyjęta w referendum konstytucyjnym 25 maja 1997 roku i podpisana przez Prezydenta RP 16 lipca 1997 roku. Ściśle rzecz ujmując, nie funkcjonuje ona w całkowicie niezmienionej treści, ponieważ była nowelizowana, jednak od 1997 roku pozostaje podstawowym fundamentem ustrojowym III Rzeczypospolitej.

Powołanie Rady Nowej Konstytucji w dniu 3 maja jest gestem o bardzo silnym znaczeniu symbolicznym. Z jednej strony można odczytywać je jako wezwanie do poważnej refleksji nad ustrojem państwa, relacją między władzą wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą, a także nad zakresem praw obywatelskich. Z drugiej strony nie sposób pominąć pytania, czy rozpoczęcie prac nad „nową konstytucją” nie oznacza politycznej zapowiedzi odejścia od obecnego modelu ustrojowego.

To pytanie jest szczególnie ważne, ponieważ konstytucja nie jest zwykłą ustawą. Nie powinna być tworzona jako doraźna odpowiedź na bieżący konflikt polityczny. Nie może też być narzędziem zwycięstwa jednej strony nad drugą. Konstytucja, jeżeli ma przetrwać dłużej niż jedną kadencję, musi być aktem możliwie szerokiej zgody narodowej.

Procedura zmiany Konstytucji nie jest zwykłą procedurą polityczną.

Warto przypomnieć, że Prezydent RP jest jednym z podmiotów uprawnionych do przedłożenia projektu ustawy o zmianie Konstytucji. Obok niego taką inicjatywę ma również co najmniej 1/5 ustawowej liczby posłów oraz Senat.

Jeżeli zmiana dotyczyłaby najważniejszych części Konstytucji – w tym rozdziału I dotyczącego Rzeczypospolitej, rozdziału II dotyczącego wolności, praw i obowiązków człowieka i obywatela albo rozdziału XII dotyczącego zmiany Konstytucji – możliwe jest referendum zatwierdzające. Zmiana zostaje wtedy przyjęta, jeżeli opowie się za nią większość głosujących.

To oznacza, że sama Rada Nowej Konstytucji nie może zmienić ustawy zasadniczej. Może przygotować kierunek, projekt albo założenia. Ostateczna decyzja musi jednak przejść przez konstytucyjną procedurę, parlament, a w określonych przypadkach również przez głos obywateli.

Między dziedzictwem 1791 roku a pytaniem o rok 2030.

Konstytucja 3 Maja była aktem odwagi politycznej. Jej twórcy rozumieli, że państwo wymaga reformy, jeżeli ma przetrwać. Jednak historia uczy również, że reforma ustroju wymaga czegoś więcej niż deklaracji. Wymaga odpowiedzialności, przejrzystości, szacunku dla ciągłości państwa i realnego udziału obywateli.

Dlatego powołanie Rady Nowej Konstytucji właśnie 3 maja może być odczytywane dwojako. Może stać się początkiem poważnej rozmowy o tym, jakie państwo chcemy zostawić kolejnym pokoleniom. Może jednak również przerodzić się w kolejny front politycznego sporu, jeżeli prace nad nową konstytucją zostaną sprowadzone do interesu jednej formacji, jednego środowiska albo jednego ośrodka władzy.

Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: czy Polska potrzebuje nowej konstytucji? Równie ważne jest pytanie: kto, w jaki sposób i w czyim imieniu miałby ją napisać?

Konstytucja nie może być własnością władzy.

Konstytucja 3 Maja przypomina, że wielkie akty ustrojowe rodzą się w momentach przełomowych. Ale przypomina także, że konstytucja nie jest własnością rządzących. Jest umową państwa z obywatelami. Jest granicą władzy. Jest tarczą jednostki wobec administracji, urzędów, sądów i politycznych większości.

Jeżeli więc dziś rozpoczyna się debata o nowej konstytucji, obywatele nie mogą być jedynie widzami. To nie może być proces zamknięty w pałacach, gabinetach i eksperckich gremiach. Nowa konstytucja – jeśli rzeczywiście miałaby powstać – musi być poprzedzona szeroką, uczciwą i jawną debatą publiczną.

W przeciwnym razie pytanie zadane 3 maja 2026 roku będzie brzmiało coraz mocniej: czy Rada Nowej Konstytucji jest początkiem naprawy państwa, czy początkiem demontażu porządku konstytucyjnego, który – mimo wszystkich sporów i niedoskonałości – przez niemal trzy dekady wyznaczał ramy funkcjonowania Rzeczypospolitej?

Konstytucja 3 Maja była próbą ratowania państwa. Każda rozmowa o nowej konstytucji musi zaczynać się od tej samej zasady: państwo istnieje dla obywateli, a nie obywatele dla państwa.

✍ Autor tekstu: Adam Kania.

ℹ️ Jeśli uważasz, że to co robimy ma sens, to możesz wspierać codzienne działania Fundacji Twoje VETO na kilka sposobów – szczegóły w menu WSPARCIE.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera, aby być zawsze na bieżąco z naszymi wiadomościami!

Przeczytaj naszą politykę prywatności w celu zaznajomienia się z Twoimi prawami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *