Majówka: uwaga na mięso z Mercosuru!

PODZIEL SIĘ INFORMACJĄ

Czytajcie etykiety!

Już 1 maja 2026 r. zaczyna się tymczasowe stosowanie handlowej części umowy między Unią Europejską a państwami Mercosuru.

Chodzi o cztery kraje Ameryki Południowej:

Argentynę,
Brazylię,
Paragwaj,
Urugwaj.

To oznacza, że na rynek Unii Europejskiej — a więc także potencjalnie na polskie półki — może trafiać więcej mięsa z Ameryki Południowej na preferencyjnych zasadach.

I właśnie dlatego przed majówką warto powiedzieć jasno: uważajcie, co jecie, czytajcie etykiety i sprawdzajcie kraj pochodzenia mięsa.

Mięso z Mercosuru na rynku Unii Europejskiej

Największe emocje budzi przede wszystkim:

Wołowina — kontyngent ok. 99 tys. ton rocznie z obniżonym cłem.
Drób — ok. 180 tys. ton rocznie bez cła, wprowadzane stopniowo.
Wieprzowina — ok. 25 tys. ton rocznie w ramach preferencyjnego dostępu do rynku UE.

Mięso ma pochodzić z krajów Mercosuru, czyli z Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju. Nie mówimy więc o jednym państwie, tylko o całym bloku krajów Ameryki Południowej.

Umowa UE–Mercosur: najważniejsze wątpliwości

Już na samym początku pojawiają się poważne wątpliwości i pytania.

Po pierwsze — to, co miało być rozłożone w czasie, może bardzo szybko pojawić się na rynku. Zamiast spokojnego, wieloletniego okresu przejściowego, duża część preferencji handlowych może zacząć działać praktycznie od razu.

Po drugie — ogromne obawy budzi sposób podziału kontyngentów i to, kto faktycznie będzie korzystał z możliwości eksportu mięsa do Unii Europejskiej. Pojawiają się głosy, że może to premiować największe koncerny mięsne z Ameryki Południowej, zwłaszcza z Brazylii.

Po trzecie — polski rząd zapowiadał działania, skargi i blokowanie tej umowy, ale czas mija, a 1 maja jest już za chwilę. Rolnicy i konsumenci mają prawo wiedzieć, co trafia na rynek i na jakich zasadach.

Pestycydy i środki chemiczne w krajach Mercosuru

Do tego dochodzi temat pestycydów i środków chemicznych.

W krajach Mercosuru przy uprawach pasz, soi, kukurydzy czy innych produktów rolnych stosowane są środki, które w Unii Europejskiej są zakazane albo niedopuszczone. A przecież pasza ma bezpośredni związek z produkcją mięsa.

Atrazyna — może zaburzać gospodarkę hormonalną, a według klasyfikacji IARC jest uznawana za prawdopodobnie rakotwórczą dla ludzi.

Acefat — działa na układ nerwowy. Przy większej ekspozycji może powodować bóle głowy, nudności, zawroty, drżenia i objawy zatrucia.

Chlorotalonil — podejrzewany o działanie rakotwórcze, może drażnić oczy i drogi oddechowe.

Chlorpiryfos — neurotoksyna. Szczególne obawy dotyczą jego wpływu na rozwój układu nerwowego dzieci i płodu.

Bifentryna — może powodować objawy neurologiczne, m.in. mrowienie, bóle głowy, nudności i zaburzenia czucia.

Paraquat — jeden z bardziej niebezpiecznych środków. Jest bardzo toksyczny i może prowadzić do ciężkiego uszkodzenia płuc.

Tiametoksam — neonikotynoid, budzący obawy ze względu na wpływ na układ nerwowy i środowisko.

Karbendazym — szczególnie niepokojący, bo może wpływać na płodność i rozwój płodu.

Czytajcie etykiety i sprawdzajcie kraj pochodzenia mięsa

Nie chodzi o panikę. Chodzi o prawo do informacji i świadomy wybór.

Skoro w Europie część takich substancji jest zakazana, to konsumenci mają prawo wiedzieć, skąd pochodzi mięso, czym karmione były zwierzęta i w jakich warunkach prowadzona była produkcja.

Dlatego przed majówką apel jest prosty:

Czytajcie etykiety.
Sprawdzajcie kraj pochodzenia mięsa.
Pytajcie w sklepach i restauracjach, skąd jest produkt.
Wspierajcie polskich rolników i lokalnych producentów.

Majówka za pasem. Grillujmy świadomie. Nie dajmy sobie wmówić, że pochodzenie mięsa nie ma znaczenia.

Autorka tekstu: Katarzyna Dutka

Jeśli uważasz, że to, co robimy, ma sens, możesz wspierać codzienne działania Fundacji Twoje VETO na kilka sposobów – szczegóły w menu WSPARCIE.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera, aby być zawsze na bieżąco z naszymi wiadomościami!

Przeczytaj naszą politykę prywatności w celu zaznajomienia się z Twoimi prawami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *