Nie zaszczepisz dziecka? Państwo oprócz grzywny ma jeszcze inne alternatywy! Cz. 2

PODZIEL SIĘ INFORMACJĄ

🗣 Temat, który poruszyłam jakiś czas temu, wzbudził wiele kontrowersji ponieważ czytając komentarze, opinie były różne, czy to niedowierzanie, czy krytyka systemu, czy nakłanianie do wyjścia z sytemu, czy niepotrzebne straszenie itd.

🌟 Jednak chciałam się odnieś do dwóch takich opinii, tak po ludzku, prostym językiem

✅ 1️⃣ Jedna z nich to to, że druk, który był wskazany jako tytuł wykonawczy jest ogólny i dotyczy różnych rzeczy a co do szczepień to są tylko grzywny pieniężne bo nikt jeszcze nie słyszał żeby egzekwowali obowiązek szczepienia poprzez inny rodzaj egzekucji.

👉 Odpowiadam 🙂 nic bardziej mylnego. Przepis jest więc mogą, ale na razie nie chcą, tym bardziej, że dopóki rodzice pieniądze na kontach mają to je sobie potrafią ściągnąć więc do innych egzekucji nie dochodzi.

➡ Aby to dokładnie wskazać to umieszczam poniżej oryginalny fragment z postanowienia o nałożeniu grzywny przez Wojewodę Wielkopolskiego, gdzie właśnie wymienia, że oprócz grzywny mogą zastosować także inne środki, a dopełnieniem tego jest zdanie, które pokazuje, że jak na razie to obchodzą się z rodzicem w sposób łagodny i najmniej uciążliwy:

„Organ egzekucyjny zastosował więc, wobec Zobowiązanej, najmniej uciążliwy środek w nakłonieniu do wykonania ciążącego obowiązku.”

➡ No pewnie, że mniej uciążliwy, bo jak rodzicowi zabiorą pieniądze z konta to jedynie zaciśnie zęby 😉 a co się stanie jak Panie komorniczki przyjdą do domu i zabiorą dziecku PlayStation, komórkę albo laptopa, co wtedy będzie …. krzyk, płacz i pretensje do matki „czemuś mnie nie zaszczepiła, to by Panie nie zabrały!” 😉 takie psychologiczne zagranie.

➡ Należy się jednak cieszyć, że w tym wykazie (tytule wykonawczym) nie ma jeszcze przewidzianego więzienia.

➡ Ale kto wie, bo jak nie zapłacisz np. alimentów to cię do więzienia wsadzą….

➡ Dobrze, że nie żyjemy w czasach 100 lat do tyłu bo wtedy jak rodzice nie chcieli zaszczepić swoich dzieci to nawet do więzień zostawali zamykani. Z jednej strony to pokazuje jak opresyjny potrafi być system żeby zamykać do więzienia rodzica jak nie chciał wstrzyknąć tego czegoś do organizmu własnego dziecka. A z drugiej strony pokazuje jak zdesperowani byli rodzice, żeby nie poddać dziecka temu dobrodziejstwu tylko woleli iść do więzienia. I tu jak wynika z analizy i publikacji archiwalnych a dzisiejszą narracją coś się nie klei. Stare źródła pokazują klęskę szczepień, okaleczenia i bunt ludzi a dzisiejsze media i świat medyczny rozgłasza, że gdyby nie szczepienia to by już nas nie było czy jeszcze inne frazesy …

🤔 Pytanie tylko, czy Wojewoda Wielkopolski wie co w tych pismach jest napisane?

Gdyby tak się bliżej przyjrzeć to konstrukcja takich postanowień a w nich argumentacji trochę się różni od innych województw gdzie nie ma w nich wypisanych tych innych środków egzekucyjnych.

Po drugie jak w przypadku Urzędu Wielkopolskiego, postanowienie podpisuje np. Kierownik Oddziału Zdrowia Publicznego z up. Wojewody Wielkopolskiego, a całe pismo przygotowują Panie referentki.

Więc jest z reguły tak, że ktoś w takich urzędach się podpisuje a czasami nawet nie wie pod czym ….

👉 Dlaczego to wiem?

Dzwoniłam kiedyś w sprawie rodziców do jednego z Sanepidów. Nie było Pani referentki, która sprawę prowadziła, ale rozmawiałam z kierowniczką działu, ale kazała abym zadzwoniła jak Pani referentka wróci z urlopu, że ona nic nie wie na ten temat i woli nie wiedzieć bo za dużo tych spraw. Ok, rozłączyłam się. Jednak coś mnie tknęło i sprawdziłam kto jest podpisany w piśmie i to była ona a referentki, pracowite mrówki raczej się nie podpisują pod różnymi postanowieniami. Zadzwoniłam więc ponownie i mówię, ale jak, przecież podpisała się Pani pod decyzją i Pani nic o sytuacji tej rodziny nie wie? A gdyby teraz rodzice składali zawiadomienie do prokuratury na to postanowienie to nie będą na referentkę tylko na Panią bo to się Pani pod tym podpisała! Cisza, nie bardzo wiedziała co powiedzieć ….

✅ 2️⃣ Po drugie, był też zarzut, że zamiast dać kolejne części strategii jak się bronić, co robić to straszę …

Wcześniej pisałam też o tym jak system „motywuje” rodziców karą grzywny, która w sumie dla nich nie jest karą 😉

👉 Odpowiadam 🙂 Nie straszę, a mówiąc językiem antysystemowym, to jest właśnie też „motywacja” żeby rodzice ruszyli swoje 4 litery 🙂 i zaczęli jak to się mówi …. mieć jaja 💪 i zaczęli walczyć o swoje dzieci, a nie ukrywać się na grupach pod pseudonimami i szukać pomocy. I jak ktoś taki ma zakasać rękawy i stanąć z nimi do walki i rozpocząć pisać skargi, zawiadomienia, merytoryczne dyskusje z lekarzem, urzędnikami w instytucjach jak się boją swojego własnego cienia. A jak z nimi walczysz o dobro swojego dziecka to też się potem zdarza, co znam osobiście, że potem np. izba lekarska zaprasza na przesłuchanie rodzica i w innym termie lekarza, więc to też już jest dla lekarza jakaś dodatkowa niedogodność itd., czy sami skreślają dziecko z listy swoich pacjentów …. I wiele innych małych sukcesów można wywalczyć krok po kroku.

Więc inne zagrożenia niż tylko utrata pieniędzy z konta niech będzie dla wszystkich taką „zachętą” do podejmowania kroków cięższego kalibru niż tylko uciekanie z przychodni a potem nagle panika bo Sanepid się odezwał.

➡ Usuwanie się teraz z przychodni jak się jest już notowanym w ich systemach, tym bardziej po kontrolach Sanepidu w przychodniach, to nie jest to dobrym pomysłem, bo nie masz gdzie realizować tego na co naciska Sanepid, a nic innego ich nie interesuje, bez tego dostajesz po prostu wilczy bilet tzw. tytuł wykonawczy i lecisz do wojewody na biurko a wtedy nawet Święty Boże nie pomoże, chyba że zrobisz w tył zwrot do puntu wyjścia czyli punktu przychodni i tam się za nich zabierzesz bo to tam ważą się Twoje losy i to tam należy zrobić porządek ….. i gromadzić dokumentację, tworzyć swoje akta, dokumentację, wszystko zgłaszać pisemnie nie ustnie. Tak jak robi to Sanepid, on też tworzy akta dziecka/rodzica, wszystko co wysłał czy co dostał, a potem jak przyjdzie czas na grzywnę to Cię Wojewoda zaprasza do zapoznania się z aktami, a tam co? Wieje pustkami ze strony rodzica, żadnych pism, argumentacji nic, tylko ich pisma przymuszające i notatki służbowe personelu medycznego z POZ w których nakablowali, że rodzic był wzywany na szczepienie, nie zgłaszał się, uchylał się, więc jak mają traktować takiego rodzica…. No trzeba go karą zmotywować o czym już też pisałam.

👉 Moja rada ….

➡ Paweł Grzesiowski powiedział kiedyś, że odzywają się do rodzica żeby być z nim w kontakcie, no to super dlaczego nie …. Musicie zacząć do nich pisać, tak po ludzku, co tydzień co dwa o rzeczach, których dowiadujecie się na temat szkodliwości preparatów, różnych sytuacji, czym jesteście zbulwersowani itd.

Jeżeli potraficie udostępniać posty z różnymi informacjami, doniesieniami, dowiadywać się czegoś to po prostu zaadresujcie list do Pani Zosi 😉 z Sanepidu i przekażcie jej te informacje, za każdym razem coś innego. Zanieść najlepiej osobiście, dostać pieczątkę z potwierdzeniem. Wyrzucić tego nie mogą, bo to wasz dokument, wasza korespondencja, która ma iść do Waszych akt. Wyobrażacie sobie co będzie jak naprodukujecie im tony dokumentacji z różnymi badaniami naukowymi, historiami z powikłaniami o których dzielili się rodzice czy głośno było w mediach.

➡ A gdyby nawet skierowali sprawę do Wojewody to nie zaprzestajecie korespondencji i wysyłacie do nich nadal, a jak Was Wojewoda zaprasza do zapoznania się z dokumentacją to idziecie sprawdzić, czy Wasza dokumentacja jest kompletna, którą wysyłaliście, jak nie to składacie skargę, że brakuje tam Waszej korespondencji i dokumentacja jest niepełna bo Wy macie kopię złożonego dokumentu.

Osobiście też możecie do nich chodzić, zanosić materiały i umilać im dzień, opowiadać, dyskutować.

💥 Wiecie, że medycyna niekonwencjonalna jest bardziej skuteczniejsza niż konwencjonalna, co zresztą na własnej skórze odczułam i odczuwam, więc niekonwencjonalne podejście w administracji też może być bardzo pomocne i skuteczne. Po mimo, że pracownicy tam pracujący tworzą system i dla niego pracują to jednak to są cały czas kobiety, które też są matkami i też rozumieją dylematy innym matek (to też wiem).

👩‍⚖️ Dużo rodziców szuka pomocy prawnej bo myślą, że poziom paragrafów i języka ą ę ich ochroni, a tu się okazuje zonk … a czasami niekonwencjonalne taktyki i zabiegi dają lepsze rezultaty.

⏳ Mówiąc krótko … Konwencjonalne pisma nadają sprawie bieg, a niekonwencjonalne działania nierzadko sprawiają, że urząd wybiera spokój zamiast ciągu dalszego, a mówiąc dosadniej …. Paragraf pcha sprawę naprzód, a niekonwencjonalność pozwala jej umrzeć śmiercią urzędową.

✍️ Autorka tekstu: Aneta Mika

Jeśli uważasz, że to co robimy ma sens, to możesz wspierać codzienne działania Fundacja Twoje VETO na kilka sposobów – szczegóły w menu https://twojeveto.pl/wsparcie/

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera, aby być zawsze na bieżąco z naszymi wiadomościami!

Przeczytaj naszą politykę prywatności w celu zaznajomienia się z Twoimi prawami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *