KSeF – cyfrowy porządek czy cyfrowy zamęt?

PODZIEL SIĘ INFORMACJĄ

KSeF – cyfryzacja na skróty, czyli jak dobre intencje mogą zaszkodzić gospodarce.

Krajowy System e-Faktur (KSeF) miał być kolejnym krokiem w stronę nowoczesnego, cyfrowego państwa. W założeniu – ułatwienie rozliczeń, większa przejrzystość obrotu gospodarczego i uszczelnienie systemu podatkowego. W praktyce jednak, w obecnym kształcie i tempie wdrażania, KSeF coraz częściej postrzegany jest nie jako wsparcie, lecz jako poważne zagrożenie dla stabilności tysięcy firm.

Nic dziwnego, że Związek Przedsiębiorców i Pracodawców apeluje do rządu o przesunięcie terminu obowiązkowego wdrożenia systemu. Problem nie leży bowiem tylko w samej idei cyfryzacji, ale w sposobie jej narzucania – bez realnych testów, zabezpieczeń i dialogu z biznesem.

Czym jest KSeF – w skrócie.

KSeF to centralny, państwowy system, przez który przedsiębiorcy mają wystawiać i odbierać faktury ustrukturyzowane. Faktura staje się ważna dopiero po przejściu przez system administracji skarbowej. Oznacza to pełną zależność bieżącej działalności firm od jednego, scentralizowanego narzędzia IT.

Lista ryzyk, których nie da się ignorować.

Przedsiębiorcy wskazują na kilka fundamentalnych problemów:

  • brak gwarancji stabilnego działania systemu i realne ryzyko awarii,
  • brak jasnych procedur awaryjnych – co ma zrobić firma, gdy KSeF przestanie działać,
  • przerzucenie pełnej odpowiedzialności za błędy systemowe na podatników,
  • drakońskie kary finansowe – nawet do 100% VAT z faktury lub 18,7% jej wartości brutto,
  • centralizacja wszystkich faktur w jednym systemie, czyli koncentracja wrażliwych danych o obrotach, kontrahentach i całych rynkach,
  • ryzyko wycieku danych.

To nie są abstrakcyjne obawy. To konkretne scenariusze, które w razie problemów technicznych mogą z dnia na dzień zablokować możliwość fakturowania, a tym samym – sprzedaży.

Najsłabsi zapłacą najwyższą cenę.

Najmocniej skutki KSeF odczują mikro i małe firmy, które:

  • nie mają własnych działów IT,
  • nie dysponują budżetami na drogie systemy i stałych doradców,
  • działają na niskich marżach, gdzie nawet kilkudniowy paraliż obrotu może oznaczać utratę płynności finansowej.

Dla dużych podmiotów KSeF to kolejny projekt informatyczny. Dla małych – potencjalny wyrok wydany przez system, na który nie mają żadnego wpływu.

Cyfrowy porządek czy cyfrowy chaos?

W obecnej formie KSeF nie jest „neutralnym narzędziem”. To mechanizm, który realnie może wstrzymać działalność firm z przyczyn całkowicie od nich niezależnych. A jeśli do tego dodać ryzyko cyberataku na tak ogromną, scentralizowaną bazę danych, konsekwencje mogą być katastrofalne – nie tylko dla przedsiębiorców, ale i dla całej gospodarki.

Rozsądne postulaty biznesu.

Przedsiębiorcy nie mówią „nie” cyfryzacji. Mówią:

  • odroczyć wdrożenie KSeF,
  • dopracować system technicznie i prawnie,
  • wprowadzić realne procedury awaryjne i zabezpieczenia,
  • a najlepiej – zrezygnować z obowiązkowości w obecnym kształcie.

Państwo nie może budować „cyfrowego porządku” kosztem stabilności firm, które tworzą miejsca pracy i utrzymują gospodarkę. Cyfryzacja ma służyć przedsiębiorcom – nie stawiać ich pod ścianą. Jeśli ten warunek nie zostanie spełniony, KSeF zamiast symbolem postępu stanie się przykładem, jak łatwo dobre intencje zamienić w systemowe zagrożenie.

Autor tekstu: Aleksandra Ślozowska

Jeśli uważasz, że to co robimy ma sens, to możesz wspierać codzienne działania Fundacja Twoje VETO na kilka sposobów – szczegóły w menu https://twojeveto.pl/wsparcie/

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera, aby być zawsze na bieżąco z naszymi wiadomościami!

Przeczytaj naszą politykę prywatności w celu zaznajomienia się z Twoimi prawami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *