📑 Polski proces legislacyjny od lat boryka się z problemem, który budzi coraz większy sprzeciw obywateli i ekspertów: łączenie wielu, często zupełnie niepowiązanych tematów w jednym projekcie ustawy. Takie praktyki nie tylko wprowadzają chaos, ale też utrudniają społeczną kontrolę prawa, dając politykom pole do „przemycania” kontrowersyjnych zapisów w ostatniej chwili.
🎯 „Wrzutki” – jak politycy ukrywają kontrowersyjne przepisy
Łączenie różnych zagadnień w jednym akcie prawnym daje rządzącym możliwość tzw. wrzutek legislacyjnych, czyli nagłego dopisywania zapisów, które nie mają nic wspólnego z głównym celem ustawy.
Efekt? Obywatele skupiają się na najważniejszym, głośnym punkcie, a pozostałe zmiany przechodzą po cichu, bez społecznej dyskusji.
Takie działania:
🔹obniżają jakość prawa,
🔹wprowadzają nieprzejrzystość,
🔹mogą prowadzić do ograniczenia praw obywatelskich lub narzucenia rozwiązań nieakceptowanych społecznie.
📜 Przykłady ustaw „wielotematycznych”
- Ustawa wiatrakowa
Miała dotyczyć rozwoju energetyki wiatrowej, jednak ukryto w niej zapisy dotyczące cen energii elektrycznej.- W praktyce oznaczało to, że kto sprzeciwiał się zapisom o wiatrakach, automatycznie głosował też przeciwko regulacjom cen prądu.
- Obywatele i posłowie zostali postawieni przed wyborem „wszystko albo nic”.
- Projekt ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta oraz ustawy o systemie powiadamiania ratunkowego
Tytuł ustawy brzmi technicznie i nie wskazuje na jej prawdziwy cel – zwalczanie tzw. niebezpiecznych praktyk pseudomedycznych (lex szarlatan).- Obywatele, czytając tytuł, mogą nawet nie domyślić się, że chodzi o przepisy dotyczące alternatywnych metod leczenia czy kar za medyczną dezinformację.
- To przykład, jak złożony i nieprzejrzysty język prawa utrudnia społeczną kontrolę.
- Projekt ustawy „Prawo komunikacji elektronicznej: – luty 2023r
Projekt, który miał uporządkować przepisy dotyczące mediów elektronicznych, w rzeczywistości obejmował wiele zmian o szerokim wpływie na wolność mediów i informację w Polsce.- Wysłuchania publiczne przyciągnęły setki obywateli i ekspertów, którzy ostro skrytykowali projekt.
- Ostatecznie, dzięki presji społecznej, lex pilot został wyrzucony do kosza – jednak sam proces pokazał, jak łatwo wprowadzić kontrowersyjne zapisy pod przykrywką technicznych zmian.
Nasza Fundacja brała udział w wysłuchaniach publicznych dotyczących tego projektu, więcej na: https://twojeveto.pl/sejm-proceduje-projekt-ustawy-prawo-komunikacji-elektronicznej-druk-numer-2861-2022/
❌ Dlaczego to szkodliwe dla państwa i obywateli?
Łączenie wielu tematów w jednej ustawie:
- utrudnia zrozumienie prawa – zarówno obywatelom, jak i przedsiębiorcom czy samorządom,
- osłabia debatę publiczną, bo najważniejsze zmiany są ukryte,
- zamyka usta społeczeństwu – krytykując jeden punkt, automatycznie krytykujemy całość, co politycy mogą przedstawiać jako atak na „potrzebne reformy”,
- tworzy zagrożenie dla demokracji, bo zbyt wiele decyzji podejmowanych jest w sposób nieprzejrzysty.
✅ Jak powinno się tworzyć prawo?
Eksperci i organizacje obywatelskie wskazują, że w polskim procesie legislacyjnym potrzebne są konkretne zmiany:
- Zasada „jedna ustawa – jeden temat”
- Każda ustawa powinna dotyczyć jednego jasno określonego zagadnienia, a jej tytuł powinien jasno wskazywać, czego dotyczy.
- Jawność procesu legislacyjnego
- Wszystkie poprawki i zmiany muszą być publicznie dostępne i ogłaszane z odpowiednim wyprzedzeniem, by obywatele i eksperci mogli je ocenić.
- Obowiązkowe konsultacje społeczne i wysłuchania publiczne
- Tak jak w przypadku lex pilot – ale na stałe, nie jako wyjątek.
- Ograniczenie „wrzutek”
- Wprowadzenie przepisów, które uniemożliwią dopisywanie do projektów zmian niezwiązanych z głównym tematem ustawy.
💡 Podsumowanie
Sprawa lex pilot, ustawy wiatrakowej czy lex szarlatan pokazuje, że łączenie w jednym projekcie wielu różnych tematów to poważny problem polskiego prawodawstwa.
Dopóki taka praktyka będzie dozwolona, obywatelom trudno będzie kontrolować proces legislacyjny, a politycy będą mogli wprowadzać kontrowersyjne zmiany „tylnymi drzwiami”.
Jeśli chcemy, by Polska była państwem przejrzystych zasad, prawo musi być proste, zrozumiałe i tworzone w sposób uczciwy – jedna ustawa, jeden temat, pełna jawność.
W przeciwnym razie nawet najbardziej niewinny projekt może kryć w sobie zapisy, które zmienią życie milionów ludzi bez ich wiedzy i zgody.
✍️ Autorka tekstu: Aleksandra Ślozowska
ℹ️ Jeśli uważasz, że to co robimy ma sens, to możesz wspierać codzienne działania Fundacja Twoje VETO na kilka sposobów – szczegóły w menu WSPARCIE.
