Dziecko to nie klient.
PODZIEL SIĘ INFORMACJĄMiliony wyświetleń, kolorowe animacje, Minecraft, zabawne dialogi i internetowi idole, których dzieci traktują niemal jak starszych kolegów. W takim świecie granica między rozrywką a reklamą bardzo łatwo się zaciera. Gdy jednak twórca internetowy wykorzystuje zaufanie najmłodszych odbiorców do sprzedaży własnych produktów, pojawia się pytanie, gdzie kończy się marketing, a zaczyna manipulacja. Reklama dziecięcej…
