Obietnice, dług i rozczarowanie.

PODZIEL SIĘ INFORMACJĄ

🏛 Ponad 1000 dni rządu Donalda Tuska. Sukces? Rozczarowanie? A może po prostu rachunek, który dopiero zaczynamy płacić?

Po tysiącu dni można już przestać mówić o poprzednikach. To wystarczająco dużo czasu, żeby rząd zacząć rozliczać przede wszystkim z jego własnych decyzji.

💰 Dług rośnie w rekordowym tempie

Najbardziej niepokojący jest stan finansów państwa.

Na koniec 2023 r. państwowy dług publiczny wynosił około 1,33 bln zł, a dług sektora instytucji rządowych i samorządowych według metodologii unijnej – około 1,69 bln zł.

Według najnowszych oficjalnych danych Ministerstwa Finansów dostępnych na dziś, na koniec I kwartału 2026 r. państwowy dług publiczny przekroczył już 2 biliony złotych – osiągając 2,008 bln zł. Jeszcze szersza miara zadłużenia stosowana przez Unię Europejską wyniosła 2,444 bln zł. Tylko w ciągu pierwszego kwartału 2026 r. wzrosła o ponad 109 mld zł.

To liczby, których nie da się przykryć konferencją prasową ani kolejną polityczną awanturą.

Co więcej, budżet na 2026 r. zakłada dochody w wysokości 647,2 mld zł, wydatki sięgające 918,9 mld zł oraz maksymalny deficyt aż 271,7 mld zł.

Pytanie:

jak długo państwo może wydawać znacznie więcej, niż zarabia?

I kto ostatecznie zapłaci rachunek?

Nie politycy.

Zapłacą podatnicy.

🗣 Premier, który zamiast przekonywać – obraża?

Drugim problemem jest styl sprawowania władzy.

Donald Tusk przez lata przedstawiał się jako polityk demokratycznego centrum, podkreślający znaczenie europejskich standardów i kultury debaty.

Tymczasem po zwycięstwie AfD w wyborach w Saksonii-Anhalt napisał:

„W Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z tryumfu AfD w Niemczech”.

Dzień później nie wycofał się z tych słów. Przeciwnie – stwierdził, że „ani trochę” nie przesadził i podtrzymał swoją wypowiedź.

Premier polskiego rządu powinien potrafić oddzielić krytykę niemieckiej partii od obrażania własnych obywateli, nawet jeśli ich poglądy uważa za całkowicie błędne.

Czy człowiek głosujący inaczej albo inaczej oceniający wynik wyborów automatycznie staje się „idiotą” lub „zdrajcą”?

Czy tak ma wyglądać szacunek szefa rządu wobec Polaków? Nie pierwszy raz premier pokazuje jak bardzo ma za nic przeciętnego Kowalskiego.

⚡ 1000 dni – i coraz większy podział

Tusk obiecywał zmianę jakości polityki.

Po ponad tysiącu dniach zamiast uspokojenia emocji nadal mamy permanentny konflikt polityczny, coraz ostrzejszy język i społeczeństwo podzielone niemal w każdej większej sprawie.

Jednocześnie dług państwa bije kolejne nominalne rekordy, deficyt pozostaje ogromny, a rząd przekonuje, że sytuacja jest pod kontrolą.

Może więc po ponad 1000 dniach warto odłożyć partyjne sympatie na bok i zadać kilka prostych pytań:

Czy Polska jest dziś lepiej zarządzana?

Czy państwo jest finansowo bezpieczniejsze?

Czy premier bardziej szanuje obywateli, również tych, którzy się z nim nie zgadzają?

Czy poziom politycznej debaty rzeczywiście się poprawił?

📋 100 konkretów? Po 1000 dniach lista wciąż jest długa

Donald Tusk szedł do wyborów z bardzo konkretnym hasłem: „100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów”.

Minęło nie sto, lecz ponad tysiąc dni.

A bilans?

Według aktualnego zestawienia z pierwotnych stu obietnic 5 zostało zrealizowanych w zakładanym terminie, kolejnych 12 zrealizowano z opóźnieniem, 35 wykonano częściowo, 5 pozostaje zamrożonych, a aż 43 oznaczono jako niezrealizowane.

Można oczywiście tłumaczyć, że „100 konkretów” było programem Koalicji Obywatelskiej, a obecny rząd tworzy kilka ugrupowań. Można wskazywać na weta prezydenta, brak większości potrzebnej do części zmian czy spory wewnątrz koalicji.

Tylko że wyborca ma prawo odpowiedzieć bardzo prosto:

to nie on składał te obietnice.

Obiecywali politycy.

Podwyższenie kwoty wolnej do 60 tys. zł? Nadal niezrealizowane w kształcie zapowiadanym przed wyborami.

Rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego? Nadal nie.

Pełna transparentność w spółkach Skarbu Państwa i koniec partyjnych nominacji? Również tutaj rzeczywistość okazała się znacznie bardziej skomplikowana niż wyborcze deklaracje. Działacze partyjni nadal trafiali do władz państwowych spółek mimo wcześniejszych zapowiedzi konkursów, w których decydować miały kompetencje, a nie znajomości polityczne.

Po 100 dniach można było prosić o cierpliwość. Po 1000 dniach coraz trudniej używać tego argumentu.

⚖️ Miały być rozliczenia. Gdzie są efekty?

Jednym z najważniejszych haseł kampanii 2023 r. były rozliczenia poprzedniej władzy.

Miały być szybkie, zdecydowane i skuteczne.

Przez ponad 1000 dni Polacy oglądali komisje śledcze, konferencje, zawiadomienia do prokuratury, zatrzymania i wielogodzinne polityczne spory.

Tylko że przeciętny obywatel może zapytać:

gdzie są ostateczne rozliczenia?

Gdzie są prawomocne wyroki w najgłośniejszych zapowiadanych sprawach?

Gdzie są efekty proporcjonalne do skali politycznych zapowiedzi?

Samo powtarzanie słowa „rozliczymy” nie jest jeszcze rozliczeniem.

A jeszcze gorzej wygląda sytuacja, gdy z jednej strony władza bardzo głośno mówi o rozliczaniu przeciwników politycznych, a z drugiej sprawy dotyczące osób związanych z jej własnym środowiskiem są wyciszane lub „zamiatane pod dywan”.

Można wyliczać bez końca…

Tylko czy społeczeństwo wytrzyma kolejne podnoszenie podatków, afery, rozbrajanie państwa, oddawanie po kawałku suwerenności? Czy naród po prostu przywykł do tego CO POWTARZA MU SIĘ W MEDIACH OD PONAD 30 LAT – że polityka jest zła, wszyscy kradną, tak to już jest i nic nie da się z tym zrobić. Czy przy następnych wyborach Polacy znów „wejdą do tej samej rzeki” i będą zdziwieni, że nic się nie zmienia? Od lat politycy karmią nas motywem:

„Śpij Narodzie zniewolony-taki jesteś wciąż zmęczony, śpij Narodzie snem głupiego, gdy się obudzisz, nie będzie niczego…”

✍️ Autorka tekstu: Aleksandra Ślozowska

ℹ️ Jeśli uważasz, że to co robimy ma sens, to możesz wspierać codzienne działania Fundacji Twoje VETO na kilka sposobów – szczegóły w menu WSPARCIE

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera, aby być zawsze na bieżąco z naszymi wiadomościami!

Przeczytaj naszą politykę prywatności w celu zaznajomienia się z Twoimi prawami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *