Sanepid Powiatowy wysyła WEZWANIE lub pismo informacyjno-edukacyjne.
Jeżeli rodzic nie reaguje – wysyła UPOMNIENIE.
A jeśli to nadal nie działa – wystawia TYTUŁ WYKONAWCZY i przekazuje go wojewodzie lub sanepidowi wojewódzkiemu.
I tu zaczyna się mechanizm przypominający działanie komornika:
Sanepid staje się wierzycielem – żąda „długu” w postaci zaszczepienia dziecka.
Wojewoda staje się wykonawcą i egzekwuje grzywny w celu przymuszenia, działa jak komornik administracyjny – wykonuje zlecenie wierzyciela.
Rodzice mogą składać zażalenia, zarzuty, ale jeśli sanepid je odrzuci, wojewoda zawsze popiera zlecającego i nie umarza postępowania, jak w kółku wzajemnej adoracji.
Urząd Skarbowy jest ostatnim ogniwem, który otrzymując tytuł wykonawczy od wierzyciela z premedytacją ściąga rodzicom pieniądze z konta. Są sytuacje gdy nie są w stanie tego zrobić ze względu na ograniczenia i inne zasady.
Wojewoda nie analizuje sytuacji dziecka .
Nie interesuje go stan zdrowia, hospitalizacje ani powikłania.
Nawet gdyby rodzice wykazali, że dziecko zostało ciężko poszkodowane – egzekucja trwa dalej.
W pouczeniu do tytułu wykonawczego czytamy wprost:
Środkami egzekucyjnymi stosowanymi w egzekucji obowiązków o charakterze niepieniężnym są:
grzywny w celu przymuszenia,
wykonanie zastępcze,
odebranie rzeczy ruchomej,
odebranie nieruchomości,
opróżnienie lokali i innych pomieszczeń,
przymus bezpośredni.
Czyli państwo może odebrać nie tylko pieniądze, ale także nieruchomości i rzeczy rodziców, jeśli grzywny nie zadziałają. Do tej pory obserwujemy jedynie sytuacje jak Urząd Skarbowy wchodzi na konto. A co będzie jak ludzie nie będą wypłacalni? Czy państwo sięgnie po kolejne elementy ze swojego represyjnego poradnika zwanego „POUCZENIE”.
To nie są teorie spiskowe.
To jest oficjalny dokument państwowy.
Czyli co dalej?
Czy w pewnym momencie urzędnicy zapukają do drzwi jak komornicy?
Czy będą zabierać sprzęty, mieszkania, domy?
Czy represja wobec rodziców wejdzie na kolejny poziom?
To nie jest już tylko sprawa szczepień.
To jest model działania państwa, które coraz częściej sięga po przymus, sankcje i egzekucję, zamiast dialogu i realnego zwrócenia uwagi, dlaczego rodzice nie poddają swoich dzieci tym procedurom skoro większość opiera się o utarty slogan, że „szczepienia są skuteczne i bezpieczne”.
Rodzice zaczynają się bać.
Nie dlatego, że „nie chcą dbać o dzieci”, ale dlatego, że widzą, jak administracja zamienia się w aparat nacisku.
Państwo, które zamiast chronić obywatela, coraz częściej go zastrasza.
Autorka tekstu: Aneta Mika
Jeśli uważasz, że to co robimy ma sens, to możesz wspierać codzienne działania Fundacja Twoje VETO na kilka sposobów – szczegóły w menu https://twojeveto.pl/wsparcie/
