Jedyna w Polsce oskarżona za film o akcji gaśnicowej Grzegorza Brauna w Sejmie RP.

Natalia Ruś i Grzegorz Braun – sprawa sądowa dotycząca komentarza o akcji gaśnicowej
PODZIEL SIĘ INFORMACJĄ

Najpierw została uniewinniona. Po uchyleniu wyroku przez Sąd Okręgowy w Rybniku i ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy w Rybniku skazał Natalię Ruś na 2 000 zł grzywny i koszty sądowe. Sprawa dotyczy filmu, w którym skomentowała użycie gaśnicy przez Grzegorza Brauna w Sejmie RP w grudniu 2023 roku. Według informacji, którymi dysponuje Natalia, jest jedyną osobą w Polsce postawioną przed sądem karnym właśnie za komentarz do tej głośnej „akcji gaśnicowej”. Dla nas ta sprawa jest czymś więcej niż procesem jednej osoby – staje się pytaniem o granice wolności słowa w Polsce.

Sprawa Natalii Ruś, znanej w internecie jako Najjjka, trwa już ponad dwa lata i właśnie doczekała się kolejnego, choć nadal nieprawomocnego, rozstrzygnięcia. 21 sierpnia 2026 roku, po niespełna dwóch godzinach rozprawy przed Sądem Rejonowym w Rybniku Natalia została uznana za winną. Przewodnicząca składu SSR Ewa Zalewska-Korpus wymierzyła jej grzywnę w wysokości 2 000 zł oraz obciążył ją kosztami postępowania.

To jednak nie pierwszy wyrok w tej sprawie. Za pierwszym razem Natalia została przez sąd I instancji uniewinniona – wyrok zapadł pod sygnaturą sprawy: III K 744/24. Dopiero po apelacji wniesionej przez prokuratora Witolda Janiec z Prokuratury Rejonowej w Rybniku sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Rybniku, który uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcie i nakazał ponowne rozpoznanie sprawy (rozprawa toczyła się pod sygnaturą VI Ka 272/25). Jednym z najważniejszych elementów uzasadnienia była kwestia interpretacji pojęcia „pochwalania przestępstwa”.

Po powrocie do Sądu Rejonowego sprawie nadano sygnaturę III K 817/26. I tym razem finał był zupełnie inny.

Wszystko zaczęło się od filmu o gaśnicy Grzegorza Brauna.

Źródłem całej sprawy jest wypowiedź Natalii odnosząca się do jednego z najgłośniejszych wydarzeń politycznych ostatnich lat – użycia przez Grzegorza Brauna gaśnicy w Sejmie podczas uroczystości chanukowej w dniu 12 grudnia 2023 roku. Kilka dni później Natalia opublikowała materiał, w którym skomentowała to wydarzenie. I właśnie ten komentarz stał się podstawą prowadzonego przeciwko niej postępowania karnego. Sama Natalia zwraca uwagę na niezwykle istotną okoliczność: „Jako jedyna osoba w Polsce staję przed Sądem za to, że skomentowałam to, co zrobił Pan Grzegorz Braun z gaśnicą w Sejmie.”

Według informacji, którymi obecnie dysponujemy, nie jest znany drugi przypadek osoby, która za samo publiczne komentowanie tej konkretnej akcji zostałaby postawiona przed sądem w analogicznej sprawie karnej. To właśnie ten element powoduje, że proces Natalii trudno traktować wyłącznie jako indywidualny spór jednej obywatelki z wymiarem sprawiedliwości.

Akt oskarżenia nie wskazuje nawet, które konkretnie słowa miały być przestępstwem.

Kolejna wątpliwość dotyczy samego sposobu sformułowania zarzutu. Z fragmentu aktu oskarżenia wynika, że Natalii zarzucono, iż za pośrednictwem mediów społecznościowych „publicznie pochwalała popełnienie przestępstwa” dokonanego przez Grzegorza Brauna 12 grudnia 2023 r. w Sejmie, kwalifikując czyn z art. 255 § 3 k.k – oto zdjęcie tego fragmentu:

Problem polega jednak na tym, że w przytoczonym opisie nie wskazano konkretnych słów Natalii, które miały stanowić pochwalanie przestępstwa. Nie wskazano również, w którym dokładnie fragmencie opublikowanego materiału – choćby poprzez podanie konkretnej minuty i sekundy nagrania – miała paść wypowiedź wypełniająca, zdaniem oskarżyciela, znamiona czynu zabronionego. W praktyce Natalia została więc postawiona przed sądem w związku z opublikowanym materiałem, ale z samego opisu zarzucanego czynu nie sposób ustalić, które dokładnie zdanie, sformułowanie czy fragment wypowiedzi oskarżyciel uznał za przestępstwo.

Ma to fundamentalne znaczenie z punktu widzenia prawa do obrony. Osoba oskarżona powinna wiedzieć możliwie precyzyjnie, za jakie konkretne zachowanie odpowiada przed sądem, aby móc odnieść się do zarzutu i przedstawić argumenty dotyczące właśnie tej wypowiedzi, jej kontekstu i znaczenia. W sprawie, której sednem jest interpretacja słów i rozstrzygnięcie, czy dana wypowiedź stanowiła dopuszczalną ocenę wydarzenia, czy też „publiczne pochwalanie przestępstwa”, brak wskazania konkretnych słów będących podstawą oskarżenia budzi tym większe pytania.

Skoro proces dotyczy słów, to które dokładnie słowa Natalii miały być przestępstwem? To jedno z najważniejszych pytań, które powinno zostać szczegółowo przeanalizowane również na etapie przygotowywanej apelacji.

Czy komentarz do wydarzenia może stać się przestępstwem?

Sednem problemu jest granica pomiędzy wyrażaniem opinii a takim sposobem wypowiedzi, który może zostać zakwalifikowany jako publiczne pochwalanie popełnienia przestępstwa. I tu zaczyna się zasadniczy problem. Bo czym innym jest popełnienie czynu zabronionego, czym innym nawoływanie do jego popełnienia, a czym innym jeszcze publiczna ocena wydarzenia, które już miało miejsce. Właśnie tę granicę sąd musi w tej sprawie wyznaczyć.

Pierwszy skład orzekający uznał, że Natalia nie popełniła przestępstwa i ją uniewinnił. Sąd odwoławczy ocenił jednak, że sąd I instancji niewłaściwie podszedł do rozumienia kwestii „pochwalania przestępstwa” i skierował sprawę do ponownego rozpoznania. Po powrocie sprawy do pierwszej instancji zapadł już wyrok skazujący. To pokazuje, jak ogromne znaczenie w tej sprawie ma sama interpretacja wypowiedzianych słów.

Dzisiaj Natalia. A jutro kto?

Wolność słowa nie polega na ochronie wyłącznie takich wypowiedzi, które wszystkim się podobają. Największego znaczenia nabiera właśnie wtedy, gdy wypowiedź jest kontrowersyjna, ostra, niewygodna albo sprzeczna z poglądami części społeczeństwa.

Co istotne, wolność wypowiedzi ma w Polsce rangę konstytucyjną. Art. 54 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, że „każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji”. Oznacza to, że swoboda publicznego wyrażania ocen i opinii nie jest jedynie postulatem czy przywilejem przyznawanym obywatelowi przez państwo, lecz jednym z praw chronionych przez najwyższy akt prawny Rzeczypospolitej.

Oczywiście wolność słowa nie jest absolutna. Polskie prawo przewiduje sytuacje, w których wypowiedź może prowadzić do odpowiedzialności karnej. Ale właśnie dlatego granice tej odpowiedzialności powinny być wyjątkowo precyzyjne. Jeżeli bowiem obywatel, komentując powszechnie znane wydarzenie polityczne, nie jest w stanie przewidzieć, czy jego ocena zostanie potraktowana jako dopuszczalna opinia, czy jako „pochwalanie przestępstwa”, pojawia się zjawisko znacznie groźniejsze niż jeden proces sądowy.

Pojawia się efekt mrożący. Ludzie zaczynają zastanawiać się nie nad tym, co naprawdę sądzą, ale nad tym, czy za powiedzenie tego publicznie nie będą musieli później tłumaczyć się przed prokuratorem i sądem. Dlatego w naszej ocenie sprawa Natalii Ruś stała się sprawą o wolność słowa. Nie dlatego, że każda wypowiedź powinna pozostawać bezkarna. Ale dlatego, że obywatel powinien znać granicę pomiędzy legalnym wyrażaniem opinii a przestępstwem.

Najpierw uniewinnienie, teraz skazanie!

Historia tego postępowania sama w sobie pokazuje, jak niejednoznaczna jest to sprawa. Najpierw Sąd Rejonowy uznał, że Natalia powinna zostać uniewinniona. Następnie Sąd Okręgowy w Rybniku uchylił to rozstrzygnięcie. Sprawa wróciła do pierwszej instancji. Po niespełna dwóch godzinach kolejnej rozprawy zapadł wyrok: 2 000 zł grzywny oraz koszty sądowe. Wyrok nie jest prawomocny. Natalia zamierza dalej walczyć o swoje prawa, a my jej w tej walce pomożemy!

Rozprawa jawna, ale część publiczności za drzwiami.

Sama rozprawa, która odbyła się 21 sierpnia 2026 roku również pozostawiła po sobie pytania. Postępowanie było jawne, jednak z sali wyproszone zostały dwie osoby obecne w charakterze publiczności, w tym prezes Fundacji Twoje VETO Adam Kania. Powodem miał być fakt, że na początkowym etapie sprawy sądowej byli oni świadkami w postępowaniu. Można byłoby uznać to za standardowe działanie procesowe, gdyby nie dalszy przebieg rozprawy. Bowiem do jej zakończenia żadna z tych osób nie została przesłuchana jako świadek. Co więcej, okazało się, że była to jedyna rozprawa przed wydaniem wyroku, który zapadł po niespełna dwugodzinnym posiedzeniu. Formalną ocenę prawidłowości takiego działania pozostawiamy prawnikom i sądom. Z punktu widzenia społecznej kontroli wymiaru sprawiedliwości trudno jednak nie zauważyć, że w praktyce osoby zainteresowane obserwowaniem jawnego postępowania nie mogły śledzić jego przebiegu.

Media mogły nagrywać – Sędzia nie chciała jednak publikacji swojego wizerunku.

Na sali rozpraw obecne były także lokalne media. Uzyskały zgodę na rejestrowanie przebiegu rozprawy. Jednocześnie prowadząca sprawę sędzia Ewa Zalewska-Korpus zaznaczyła, że nie życzy sobie publikowania swojego wizerunku. Sytuacja jest co najmniej interesująca z punktu widzenia społecznej jawności wymiaru sprawiedliwości. Mamy bowiem do czynienia z jawną rozprawą, dotyczącą sprawy wzbudzającej publiczne zainteresowanie, podczas której media otrzymują możliwość rejestrowania postępowania, a jednocześnie sędzia prowadząca proces zastrzega, że nie chce publikacji swojego wizerunku. Pozostawiamy czytelnikom ocenę tej sytuacji.

Czy to „polowanie na katolików”?

Natalia nie ukrywa swoich poglądów i publicznie identyfikuje się z wartościami katolickimi. Dlatego od początku tej sprawy pojawia się również pytanie, czy postępowania nie należy analizować w szerszym kontekście sposobu traktowania osób publicznie prezentujących konserwatywne i katolickie poglądy. W Fundacji Twoje VETO traktujemy ten aspekt sprawy bardzo poważnie. Nie twierdzimy, że sam światopogląd przesądził o rozstrzygnięciu sądu – taka teza wymagałaby konkretnych dowodów. Jednocześnie trudno nie zadawać pytań, skoro – według dostępnych nam informacji – właśnie Natalia pozostaje jedyną osobą ściganą karnie za komentarz do akcji gaśnicowej Grzegorza Brauna. Dlaczego akurat jej wypowiedź doprowadziła do wieloletniego postępowania karnego? To pytanie pozostaje aktualne.

Fundacja będzie wspierać Natalię w apelacji.

Ten wyrok skazujący nie kończy sprawy. Fundacja Twoje VETO będzie nadal wspierać Natalię w dalszej walce prawnej. Przed nami przygotowanie kolejnej apelacji i ponowne postępowanie przed sądem odwoławczym. Profesjonalna obrona kosztuje. Dlatego uruchomiliśmy specjalną zbiórkę, której celem jest pokrycie kosztów pomocy prawnej, analizy akt, przygotowania środków odwoławczych oraz dalszego reprezentowania Natalii. Cel zbiórki wynosi 5 000 zł. To nie jest zbiórka na zapłatę zasądzonej grzywny. Chcemy przede wszystkim zagwarantować Natalii możliwość korzystania z profesjonalnej obrony prawnej w dalszym postępowaniu. Jeżeli chcesz pomóc w dalszej obronie Natalii Ruś, wesprzyj zbiórkę na pokrycie kosztów prawnych lub udostępnij tę sprawę dalej. Szczegóły zbiórki znajdziesz poniżej:

To sprawa większa niż wyrok Natalii Ruś!

Można zgadzać się z Natalią. Można zdecydowanie nie zgadzać się z jej poglądami. Można również negatywnie oceniać zachowanie Grzegorza Brauna w Sejmie. Ale właśnie na tym polega istota wolności słowa. Nie bronimy prawa do posiadania wyłącznie takich opinii, z którymi sami się zgadzamy. Bronimy prawa obywatela do wyrażenia swojego stanowiska w granicach prawa – oraz prawa do tego, aby te granice były jasne, przewidywalne i stosowane wobec wszystkich w taki sam sposób. Dlatego proces Natalii Ruś jest dla nas czymś więcej niż kolejną sprawą karną. To test tego, jak szeroka jest dziś w Polsce przestrzeń do swobodnego komentowania wydarzeń publicznych. Pierwszy sąd Natalię uniewinnił. Drugi uchylił wyrok. Po ponownym rozpoznaniu zapadło skazanie. Teraz sprawa ponownie trafi do sądu odwoławczego. A Fundacja Twoje VETO będzie przy Natalii również na tym etapie. Bo niezależnie od tego, jakie kto ma poglądy, prawo do obrony i wolność wypowiedzi nie mogą być przywilejem tylko dla tych, którzy mówią rzeczy popularne i bezpieczne.

✍ Autor tekstu: Adam Kania.

ℹ️ Jeśli uważasz, że to co robimy ma sens, to możesz wspierać codzienne działania Fundacji Twoje VETO na kilka sposobów – szczegóły w menu WSPARCIE.

ZOBACZ MATERIAŁ WIDEO Z OGŁOSZENIA WYROKU:

ZOBACZ MATERIAŁ WIDEO Z KONFERENCJI PRASOWEJ PO ROZPRAWIE:

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera, aby być zawsze na bieżąco z naszymi wiadomościami!

Przeczytaj naszą politykę prywatności w celu zaznajomienia się z Twoimi prawami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *