Od kilku miesięcy Polacy płacą dodatkowo za butelki i puszki, przechowują niezgniecione opakowania, a następnie odnoszą je do sklepów lub specjalnych automatów, żeby odzyskać swoje pieniądze. System kaucyjny miał ograniczyć liczbę odpadów i zwiększyć poziom recyklingu. Jego przeciwnicy przekonują jednak, że zamiast prostego rozwiązania powstał kosztowny i uciążliwy mechanizm, którego ciężar przerzucono na konsumentów, sklepy i samorządy.
Teraz do Sejmu trafił projekt ustawy zakładający całkowitą likwidację systemu kaucyjnego.
♻️ Jak działa system kaucyjny?
System kaucyjny zaczął funkcjonować w Polsce w październiku 2025 roku, natomiast od początku 2026 roku działa w pełnym zakresie.
Obejmuje opakowania oznaczone specjalnym znakiem:
🔹 plastikowe butelki jednorazowego użytku o pojemności do 3 litrów – kaucja wynosi 50 groszy,
🔹 metalowe puszki o pojemności do 1 litra – również 50 groszy,
🔹 szklane butelki wielokrotnego użytku o pojemności do 1,5 litra – kaucja wynosi 1 zł.
Kaucja jest doliczana do ceny napoju. Aby ją odzyskać, nie trzeba przedstawiać paragonu, jednak opakowanie musi posiadać odpowiednie oznaczenie i nie może być zgniecione ani uszkodzone.
Duże sklepy o powierzchni powyżej 200 m² mają obowiązek przyjmować opakowania objęte systemem. Mniejsze placówki muszą pobierać kaucję, ale przyjmowanie plastikowych butelek i puszek jest dla nich co do zasady dobrowolne.
🏛 Projekt całkowitej likwidacji systemu.
6 sierpnia 2026 roku do Sejmu wpłynął projekt przygotowany przez grupę 17 posłów Konfederacji. Przedstawicielem wnioskodawców jest poseł Grzegorz Płaczek.
Projekt zakłada uchylenie przepisów tworzących system kaucyjny i powrót do zbierania plastikowych butelek oraz puszek przede wszystkim za pośrednictwem żółtych pojemników na odpady.
Obecnie propozycja jest na początku drogi legislacyjnej. Została skierowana do konsultacji społecznych oraz opinii sejmowych ekspertów. Samo złożenie projektu nie oznacza więc, że system zostanie zlikwidowany – obowiązujące zasady nadal pozostają w mocy. Informacje o projekcie i konsultacjach znajdują się na stronie Sejmu.
🗣 Trwają konsultacje społeczne.
Od 11 sierpnia 2026 roku trwają konsultacje społeczne dotyczące projektu likwidacji systemu kaucyjnego. Każdy zainteresowany może przedstawić swoją opinię, wypełniając ankietę dostępną na stronie Sejmu. Na udział w konsultacjach pozostało jeszcze 17 dni. To okazja, aby poprzeć projekt, wyrazić sprzeciw albo zgłosić własne uwagi dotyczące obecnego systemu. Ankieta i szczegółowe informacje znajdują się na stronie Sejmu.
💰 Kaucja czy dodatkowe obciążenie?
Autorzy projektu przekonują, że system kaucyjny w praktyce działa jak dodatkowa opłata. Konsument odzyskuje pieniądze tylko wtedy, gdy zachowa opakowanie w odpowiednim stanie i odniesie je do punktu zbiórki.
Jeżeli butelka zostanie zgnieciona, etykieta uszkodzona albo w pobliżu nie ma sklepu przyjmującego opakowania, kaucja może przepaść. W takiej sytuacji pieniądze wpłacone przy zakupie nie wracają do klienta.
Problem może być szczególnie odczuwalny dla:
🔸 osób starszych i mających trudności z poruszaniem się,
🔸 osób z niepełnosprawnościami,
🔸 mieszkańców wsi i mniejszych miejscowości,
🔸 ludzi, którzy nie mają w domu miejsca na przechowywanie niezgniecionych opakowań.
Wątpliwości budzi także konieczność przewożenia powietrza zamkniętego w pustych, niezgniecionych butelkach. Opakowania zajmują więcej miejsca podczas przechowywania i transportu, chociaż wcześniej przez lata zachęcano Polaków do ich zgniatania.
🏪 Koszty ponoszą również sklepy.
System wymaga od przedsiębiorców zapewnienia miejsca do przechowywania opakowań, obsługi zwrotów, rozliczania kaucji i współpracy z operatorami. W przypadku większych placówek dochodzą do tego koszty zakupu oraz utrzymania butelkomatów.
Szczególne obawy mogą mieć właściciele małych sklepów. Chociaż nie każdy z nich musi przyjmować plastikowe butelki i puszki, każdy sprzedający napoje objęte systemem uczestniczy w pobieraniu kaucji i musi dostosować się do nowych zasad.
Autorzy projektu twierdzą, że regulacje wzmacniają pozycję dużych sieci handlowych, które łatwiej mogą ponieść koszty automatów, magazynowania i obsługi zwrotów.
🗑 Problem dla samorządów.
Przed wprowadzeniem systemu plastikowe butelki i aluminiowe puszki trafiały do żółtych pojemników, a następnie były odbierane w ramach gminnych systemów gospodarki odpadami.
Obecnie część najbardziej wartościowych surowców jest przejmowana przez operatorów systemu kaucyjnego. Samorządy nadal muszą jednak odbierać i zagospodarowywać pozostałe odpady, tracąc część wpływów ze sprzedaży plastiku i aluminium.
Zdaniem przeciwników systemu może to zwiększać koszty gospodarki odpadami, a ostatecznie prowadzić do podwyżek opłat ponoszonych przez mieszkańców.
Ministerstwo Klimatu przedstawia inne stanowisko. Według resortu ograniczenie liczby opakowań trafiających do odpadów komunalnych powinno zmniejszyć koszty ich zagospodarowania oraz poprawić jakość selektywnie zbieranych surowców. Ministerstwo opisuje swoje argumenty na stronie gov.pl.
🌍 Zwolennicy systemu: to skuteczna metoda odzyskiwania opakowań.
System kaucyjny ma również swoich zdecydowanych obrońców. Ich zdaniem finansowa zachęta powoduje, że znacznie więcej butelek i puszek wraca do recyklingu, zamiast trafiać do zwykłych koszy, lasów, rzek lub na pobocza dróg.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska informowało, że do końca marca 2026 roku zwrócono blisko 520 milionów opakowań, a latem ich liczba przekroczyła miliard. Resort podkreśla, że podobne rozwiązania funkcjonują w wielu państwach europejskich i pozwalają osiągać bardzo wysokie poziomy selektywnej zbiórki.
Zwolennicy systemu zwracają również uwagę, że kaucja nie jest podatkiem – pieniądze można odzyskać, a zwrot opakowania nie wymaga okazania paragonu.
🇪🇺 Co z przepisami Unii Europejskiej?
Sprawa nie kończy się na polskiej ustawie. Unijne rozporządzenie dotyczące opakowań przewiduje, że do 2029 roku państwa członkowskie mają zapewnić systemy kaucyjne dla jednorazowych plastikowych butelek i metalowych opakowań na napoje.
Przewidziano możliwość odstępstwa dla państw, które osiągną odpowiednio wysoki poziom selektywnej zbiórki i wykażą, że są w stanie zrealizować unijne cele bez obowiązkowego systemu kaucyjnego.
Oznacza to, że likwidacja obecnego mechanizmu musiałaby iść w parze z przedstawieniem skutecznej alternatywy. Sam powrót do żółtych pojemników może okazać się niewystarczający, jeżeli Polska nie osiągnie wymaganych poziomów zbiórki.
❓ Ekologia czy kosztowny obowiązek?
Spór o system kaucyjny nie powinien sprowadzać się do prostego wyboru pomiędzy ochroną środowiska a brakiem troski o przyrodę. Prawdziwe pytanie brzmi: czy obecny system jest najlepszym i najbardziej sprawiedliwym sposobem odzyskiwania opakowań?
Ochrona środowiska nie może oznaczać, że państwo tworzy kosztowny mechanizm, a odpowiedzialność za jego codzienne funkcjonowanie przerzuca na obywateli, przedsiębiorców i samorządy. Z drugiej strony likwidacja systemu powinna wiązać się z przedstawieniem realnego rozwiązania, które zapobiegnie ponownemu trafianiu milionów butelek i puszek do odpadów zmieszanych oraz środowiska.
Być może problemem nie jest sama idea zwrotu opakowań, lecz sposób, w jaki została w Polsce wprowadzona.
A jakie są Wasze doświadczenia? Oddajecie butelki i puszki, czy kaucja stała się dla Was kolejną opłatą doliczaną do zakupów? Czy system powinien zostać całkowicie zlikwidowany, uproszczony, czy pozostawiony w obecnej formie?
✍ Autor tekstu: Natalia Mehlich.
ℹ️ Jeśli uważasz, że to co robimy ma sens, to możesz wspierać codzienne działania Fundacji Twoje VETO na kilka sposobów – szczegóły w menu WSPARCIE.
