Dzisiaj Dzień Chłopaka. 🎉 W polskiej polityce niektórzy najwyraźniej obchodzą go przez cały rok.
Bo garnitur nie zawsze oznacza dorosłość.
Można mieć stanowisko, limuzynę, ochronę, gabinet i mikrofon, a nadal zachowywać się jak chłopiec, któremu ktoś właśnie zabrał łopatkę. 🪣
Tylko zabawki zrobiły się droższe.
Zamiast plastikowego autka – służbowy samochód. 🚘
Zamiast kieszonkowego – publiczny budżet. 💸
Zamiast szkolnej kłótni – konferencja prasowa. 📺
Zamiast „proszę pani, on zaczął” – „to wina poprzedników”.
I zabawa trwa.
Jeden buduje. Drugi burzy, bo budował tamten. Trzeci obiecuje, że zbuduje jeszcze większe. Czwarty powołuje komisję, żeby sprawdzić, dlaczego pierwszy w ogóle dostał wiaderko.
A obywatel stoi obok i patrzy na tę polityczną piaskownicę, za którą sam płaci.
Najgorzej, że w tej zabawie coraz trudniej znaleźć kogoś, kto po prostu powie:
„To moja odpowiedzialność. Zrobiłem źle. Naprawię to.”
Bo wieczni chłopcy nie lubią odpowiedzialności. Nie lubią kar i wytykania błędów.
Lubią za to zabawki, władzę, kamery, swoich kolegów i przekonanie, że piaskownica należy właśnie do nich. 👑
Tylko państwo to nie plac zabaw.
Budżet to nie kieszonkowe. Urzędy to nie zabawki. A obywatele nie są od tego, żeby bez końca sprzątać po kolejnej politycznej awanturze.
Może więc z okazji Dnia Chłopaka warto życzyć naszym politykom czegoś naprawdę wyjątkowego:
🎁 dorosłości.
Bo chłopięca beztroska jest sympatyczna.
Ale nie wtedy, kiedy rachunek za zabawę płaci całe państwo.
✍️ Autorka tekstu: Aleksandra Ślozowska
ℹ️ Jeśli uważasz, że to, co robimy ma sens, możesz wspierać codzienne działania Fundacji Twoje VETO – szczegóły w menu WSPARCIE.
